Jesteś tutaj:

AGROSTRATEG: dotacja od 1 do 25 mln zł na innowacje w rolnictwie. Ekspert SENSE wyjaśnia, kto może skorzystać z programu

młody mężczyzna w szklarni

Spis treści „AGROSTRATEG: dotacja od 1 do 25 mln zł na innowacje w rolnictwie. 

  1. Wstęp: Ekspert SENSE wyjaśnia, kto może skorzystać z programu
  2. Czym jest program AGROSTRATEG? 
  3. Czy AGROSTRATEG jest tylko dla firm z branży rolniczej? 
  4. Ile można otrzymać dofinansowania? 
  5. Jakie obszary tematyczne obejmuje program? 
  6. Kto może wziąć udział w konkursie? 
  7. Kiedy warto działać samodzielnie, a kiedy w konsorcjum? 
  8. Jakie koszty można sfinansować w AGROSTRATEG? 
  9. Jak wygląda poziom dofinansowania? 
  10. Jakie projekty mają największe szanse? 
  11. Jak SENSE wspiera firmy w przygotowaniu projektu? 
  12. FAQ: najczęściej zadawane pytania o AGROSTRATEG 

AGROSTRATEG: dotacja od 1 do 25 mln zł na innowacje w rolnictwie. Ekspert SENSE wyjaśnia, kto może skorzystać z programu 

Dotacja od 1 do 25 mln zł, finansowanie projektów badawczo-rozwojowych, możliwość realizacji inwestycji samodzielnie lub w konsorcjum, a do tego tematy takie jak rolnictwo cyfrowe, zrównoważona produkcja roślinna i zwierzęca, nowe technologie, automatyzacja oraz analiza danych do optymalizacji działalności. 

Program AGROSTRATEG może być jedną z ważniejszych szans dla firm, które chcą rozwijać technologie dla sektora rolnego, agtech, foodtech, produkcji żywności i zrównoważonego wykorzystania zasobów. 

Ale jak podkreśla Tomasz Gapski, ekspert SENSE, to nie jest konkurs dla tych, którzy szukają „jakiejkolwiek dotacji”. AGROSTRATEG wymaga pomysłu, partnerów, dobrze zaplanowanego budżetu i jasnej odpowiedzi na pytanie: co po zakończeniu projektu będzie można wdrożyć w praktyce? 

O tym, kto może skorzystać z programu, jakie projekty mają największy potencjał i dlaczego przygotowania warto zacząć wcześniej niż w dniu ogłoszenia naboru, rozmawiamy z Tomaszem Gapskim, ekspertem SENSE. 

To nie jest konkurs dla firm, które chcą tylko kupić sprzęt. To program dla tych, które chcą zbudować przewagę technologiczną. 

AGROSTRATEG brzmi jak konkurs dla naukowców i instytutów. Czy firmy rzeczywiście powinny się nim interesować? 

Tomasz Gapski: Zdecydowanie tak. To jeden z tych programów, przy których firmy często zbyt szybko dochodzą do wniosku: „to pewnie nie dla nas”. A później okazuje się, że ich kompetencje bardzo dobrze wpisują się w zakres konkursu. 

AGROSTRATEG jest strategicznym programem badań naukowych i prac rozwojowych w sektorze rolnym. Ale nie oznacza to, że mówimy wyłącznie o klasycznym rolnictwie czy projektach prowadzonych przez jednostki naukowe. 

Ten konkurs może być bardzo interesujący dla przedsiębiorstw, które pracują nad technologiami dla produkcji roślinnej, produkcji zwierzęcej, przetwórstwa, monitoringu, automatyzacji, analizy danych, robotyzacji, ochrony gleby czy optymalizacji procesów. 

Jeżeli firma ma pomysł na rozwiązanie, które może poprawić efektywność, zrównoważenie, jakość lub bezpieczeństwo produkcji rolnej, warto sprawdzić, czy AGROSTRATEG nie jest dla niej właściwym instrumentem finansowania.

Mówimy o dużych pieniądzach? 

Tomasz Gapski: Tak. Wartość dofinansowania może wynosić od 1 mln zł do 25 mln zł na projekt. To oznacza, że program pozwala myśleć o naprawdę ambitnych przedsięwzięciach badawczo-rozwojowych. 

Co ważne, AGROSTRATEG nie finansuje wyłącznie jednego typu kosztów. W projekcie można uwzględnić m.in. wynagrodzenia zespołu badawczego i technicznego, podwykonawstwo, aparaturę, sprzęt, materiały, licencje, delegacje, audyt, koszty operacyjne oraz koszty pośrednie. 

To daje dużą przestrzeń do zaprojektowania projektu, który jest realny do przeprowadzenia, a nie tylko dobrze wygląda we wniosku. 

W SENSE bardzo mocno pracujemy z klientami właśnie na tym etapie: jak zaplanować budżet, żeby był zgodny z zasadami konkursu, ale jednocześnie odpowiadał na prawdziwe potrzeby projektu. Dobrze przygotowany budżet nie polega na tym, żeby „wpisać jak najwięcej”. Chodzi o to, żeby każdy koszt miał uzasadnienie i pracował na rezultat końcowy.

Jakie obszary tematyczne obejmuje AGROSTRATEG? 

Tomasz Gapski: Program obejmuje cztery główne obszary. 

Pierwszy to zrównoważona produkcja roślinna oraz poprawa żyzności gleby. Tu mogą mieścić się projekty dotyczące np. ograniczania zużycia nawozów, poprawy jakości gleby, monitorowania parametrów upraw, zwiększania odporności roślin albo bardziej precyzyjnego zarządzania produkcją. 

Drugi obszar to zrównoważona produkcja zwierzęca. W tym przypadku mówimy np. o technologiach poprawiających dobrostan zwierząt, efektywność hodowli, zdrowotność, zarządzanie paszami czy ograniczanie wpływu produkcji na środowisko. 

Trzeci obszar jest szczególnie ciekawy dla firm technologicznych, bo dotyczy rolnictwa cyfrowego, czyli wykorzystania technologii i analizy danych do optymalizacji produkcji roślinnej i zwierzęcej. Tu bardzo dobrze mogą odnaleźć się firmy IT, data science, IoT, producenci czujników, systemów monitoringu, automatyki czy rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. 

Czwarty obszar to innowacyjne techniki rolnicze i alternatywne metody rolnicze. To przestrzeń dla firm, które myślą o nowych modelach produkcji, nietypowych rozwiązaniach technologicznych, automatyzacji, robotyzacji albo rozwiązaniach wspierających bardziej odporne i efektywne rolnictwo.

dron latający nad uprawami i lejący wodę

Czy AGROSTRATEG to tylko konkurs dla firm stricte rolniczych?

Tomasz Gapski: Nie. I to jest jedno z najczęstszych nieporozumień. 

Rolnictwo bardzo szybko staje się sektorem technologicznym. Dzisiejsza produkcja rolna to dane, sensory, automatyka, modele predykcyjne, biotechnologia, robotyka, zarządzanie energią, logistyka, monitoring środowiskowy i analiza ryzyka. 

Software house może stworzyć system przewidywania chorób roślin na podstawie danych pogodowych i zdjęć z dronów. Producent elektroniki może opracować czujniki do monitorowania wilgotności gleby i składu podłoża. Firma od automatyki może przygotować rozwiązanie do precyzyjnego dawkowania wody, paszy lub nawozów. Przedsiębiorstwo produkcyjne może rozwinąć technologię ograniczającą straty surowca w procesie. 

To są projekty, które nie są „teoretyczne”. One odpowiadają na konkretne problemy rynku: rosnące koszty, presję środowiskową, niedobór pracowników, zmiany klimatu, potrzebę większej wydajności i jakości.

Kto może wziąć udział w programie AGROSTRATEG? 

Tomasz Gapski: Do konkursu mogą przystąpić przedsiębiorstwa realizujące projekt samodzielnie, konsorcja przedsiębiorstw oraz konsorcja naukowo-przemysłowe. 

Firma może aplikować samodzielnie, jeśli ma odpowiedni potencjał i projekt zgodny z zakresem programu. Możliwe są też konsorcja składające się wyłącznie z przedsiębiorstw – maksymalnie do pięciu podmiotów. W takim przypadku liderem musi być przedsiębiorstwo, a każdy partner odpowiada za określony zakres działań. 

Trzecia możliwość to konsorcjum naukowo-przemysłowe, czyli współpraca przedsiębiorstw z organizacjami badawczymi. W takim konsorcjum musi znaleźć się co najmniej jedno przedsiębiorstwo i jedna organizacja badawcza, a całe konsorcjum również może liczyć maksymalnie pięć podmiotów. Liderem może być przedsiębiorstwo albo organizacja badawcza. 

Kluczowe jest jednak to, że udział kosztów kwalifikowalnych przedsiębiorstw musi stanowić co najmniej 40% całkowitych kosztów projektu. To pokazuje, że AGROSTRATEG nie jest programem oderwanym od rynku. Firmy mają mieć realny udział, realną rolę i realny interes we wdrożeniu rezultatów. 

Kiedy warto realizować projekt samodzielnie, a kiedy budować konsorcjum? 

Tomasz Gapski: To zależy od charakteru projektu. Jeżeli firma ma własny zespół B+R, kompetencje technologiczne, zaplecze organizacyjne i jasno określony rezultat, samodzielna realizacja może być dobrym rozwiązaniem. 

Ale wiele projektów w AGROSTRATEG naturalnie wymaga współpracy. Firma może mieć technologię, ale potrzebować jednostki naukowej do badań podstawowych albo zaawansowanej walidacji. Może mieć pomysł produktowy, ale potrzebować partnera z sektora rolnego do testów w warunkach rzeczywistych. Może też potrzebować drugiego przedsiębiorstwa, które wniesie kompetencje w obszarze sensorów, analizy danych, automatyki albo wdrożenia. 

Dobre konsorcjum nie polega na tym, że dobieramy partnerów „bo konkurs tego wymaga”. Każdy partner powinien mieć konkretną funkcję. 

W SENSE pomagamy klientom poukładać tę logikę: kto odpowiada za badania, kto za technologię, kto za testy, kto za wdrożenie, kto za komercjalizację. To musi być spójne, bo oceniający bardzo szybko widzą, czy partnerstwo jest rzeczywiste, czy tylko formalne. 

Jakiego typu prace można sfinansować? 

Tomasz Gapski: Program pozwala finansować badania podstawowe, badania przemysłowe, prace rozwojowe i prace przedwdrożeniowe. 

Badania podstawowe są możliwe wyłącznie dla organizacji badawczych i mogą stanowić maksymalnie 10% całkowitego budżetu projektu. To etap zdobywania nowej wiedzy, bez bezpośredniego zastosowania komercyjnego. 

Najważniejsze dla firm są zwykle badania przemysłowe i prace rozwojowe. Eksperymentalne prace rozwojowe są obowiązkowe, ponieważ program ma prowadzić do rezultatów, które da się dalej wdrażać. Nie chodzi o raport do szuflady, tylko o technologię, produkt, proces albo rozwiązanie, które może znaleźć zastosowanie w praktyce. 

Dodatkowo można uwzględnić prace przedwdrożeniowe, czyli działania przygotowujące wyniki badań do wdrożenia. To bardzo ważny element, bo wiele firm potrafi opracować technologię, ale później brakuje im etapu przejścia od prototypu do realnego zastosowania biznesowego. 

Jak wygląda poziom dofinansowania w AGROSTRATEG? 

Tomasz Gapski: Poziom wsparcia zależy od typu podmiotu i rodzaju prac. 

Organizacje badawcze mogą uzyskać do 100% kosztów kwalifikowalnych zarówno dla badań przemysłowych, jak i prac rozwojowych. Mikro i małe firmy mogą otrzymać do 80% na badania przemysłowe i do 60% na prace rozwojowe. Średnie firmy odpowiednio do 75% i 50%, a duże przedsiębiorstwa do 65% i 40%.

Prace przedwdrożeniowe mogą być finansowane nawet do 100%, m.in. w ramach pomocy de minimis, przy czym obowiązuje limit 300 tys. euro na podmiot. W przypadku usług doradczych dla MŚP wsparcie może wynieść do 50%. 

Tu pojawia się bardzo ważna rola doradcy. W praktyce projekt może obejmować różne typy prac, różne kategorie kosztów i różne poziomy dofinansowania. To trzeba dobrze zaprojektować, bo sposób podziału zadań i kosztów wpływa na realną wysokość wsparcia. 

Czy największym wyzwaniem jest napisanie wniosku? 

Tomasz Gapski: Nie. Napisanie wniosku jest efektem końcowym dużo wcześniejszej pracy. 

Największym wyzwaniem jest zbudowanie projektu, który ma sens strategiczny, technologiczny, finansowy i wdrożeniowy. Trzeba odpowiedzieć na kilka pytań: jaki problem rozwiązujemy, co jest innowacyjne, kto potrzebuje tego rozwiązania, jaki będzie rezultat, jak go przetestujemy, kto go wdroży i jak projekt będzie wyglądał od strony kosztów. 

Jeżeli firma przychodzi z podejściem: „mamy konkurs, coś wymyślmy”, to zwykle jest za późno albo za płytko. Jeśli przychodzi z realnym problemem i ambicją stworzenia produktu lub technologii, wtedy można zbudować bardzo mocny projekt. 

W SENSE nie zaczynamy od formularza. Zaczynamy od rozmowy o firmie, rynku, technologii i celu. Dopiero później przekładamy to na logikę konkursu, budżet, harmonogram, wskaźniki i dokumentację.

Jak wygląda współpraca z SENSE przy AGROSTRATEG? 

Tomasz Gapski: Najpierw sprawdzamy, czy projekt w ogóle pasuje do programu. Analizujemy pomysł, zakres technologiczny, potencjalnych partnerów, planowany rezultat i możliwe koszty. 

Potem pomagamy doprecyzować koncepcję. Często okazuje się, że firma ma bardzo dobrą technologię, ale trzeba ją inaczej opisać, lepiej pokazać innowacyjność, uporządkować etapy badań albo wzmocnić logikę wdrożenia. 

Następnie pracujemy nad budżetem. W AGROSTRATEG można finansować wiele typów kosztów, ale każdy musi być uzasadniony. Optymalizujemy budżet tak, aby wykorzystać dostępne limity i jednocześnie uniknąć kosztów, które mogłyby zostać zakwestionowane. 

Kolejny etap to przygotowanie wniosku i dokumentacji. Dbamy o spójność: cele, zadania, koszty, harmonogram, partnerzy i rezultaty muszą opowiadać tę samą historię. 

A po złożeniu wniosku wspieramy firmę w komunikacji z instytucją, uzupełnieniach, negocjacjach, a później także w realizacji i rozliczaniu projektu. Bo pozyskanie dotacji to dopiero początek. Trzeba jeszcze prawidłowo przeprowadzić cały projekt. 

Jakie przykłady projektów mogłyby pasować do AGROSTRATEG? 

Tomasz Gapski: Wyobraźmy sobie firmę technologiczną, która tworzy system analizy zdjęć z dronów. W AGROSTRATEG mogłaby rozwijać narzędzie do wczesnego wykrywania stresu wodnego roślin, chorób albo niedoborów składników odżywczych. To projekt z obszaru rolnictwa cyfrowego, ale jego efekt jest bardzo praktyczny: szybsza reakcja, mniejsze straty, bardziej precyzyjne nawożenie. 

Inny przykład to producent urządzeń, który opracowuje system automatycznego dawkowania wody i nawozów w zależności od parametrów gleby. Tu mamy połączenie zrównoważonej produkcji roślinnej, sensorów, automatyki i oszczędności zasobów. 

Trzeci przykład: firma z sektora produkcji zwierzęcej, która chce opracować system monitorowania dobrostanu zwierząt na podstawie danych z kamer, czujników środowiskowych i algorytmów. To może poprawić zdrowotność, efektywność hodowli i ograniczyć straty. 

Możliwy jest też projekt związany z alternatywnymi metodami produkcji, np. technologią upraw w kontrolowanych warunkach, odzyskiem składników odżywczych, ograniczeniem zużycia wody albo wykorzystaniem produktów ubocznych w bardziej zamkniętym obiegu. 

W każdym przypadku kluczowe jest jedno: projekt musi prowadzić do konkretnego rezultatu, który da się przetestować, wdrożyć i wykorzystać biznesowo.

Co najczęściej blokuje firmy przed udziałem? 

Tomasz Gapski: Po pierwsze, przekonanie, że projekt musi być „naukowy” w akademickim sensie. Nie musi. Ma być badawczo-rozwojowy, czyli powinien zawierać niepewność technologiczną, prace nad nowym rozwiązaniem i realny proces dochodzenia do wyniku. 

Po drugie, firmy często nie doceniają własnych kompetencji. Mają doświadczenie, technologię, klientów, znajomość branży, ale nie widzą w tym potencjału B+R. A czasem wystarczy dobrze nazwać problem i pokazać, że rozwiązanie może być nowe lub istotnie ulepszone. 

Po trzecie, barierą jest czas. Dobre projekty wymagają przygotowania. Trzeba zebrać dane, zbudować konsorcjum, zaplanować badania, dopracować budżet i ustalić, co będzie rezultatem. Tego nie robi się w kilka dni. 

Jakiej rady udzieliłby Pan firmie, która zastanawia się nad AGROSTRATEG? 

Tomasz Gapski: Nie zaczynajcie od pytania: „czy jest dotacja?”. Zacznijcie od pytania: „czy mamy pomysł, który może zmienić naszą pozycję na rynku?”. 

AGROSTRATEG jest dla firm, które chcą wykorzystać środki publiczne jako dźwignię rozwoju. Nie tylko kupić aparaturę, nie tylko sfinansować zespół, ale stworzyć coś, co po projekcie zostanie w firmie jako produkt, technologia, przewaga albo nowa linia biznesowa. 

Jeśli firma działa w obszarze technologii, produkcji, automatyki, danych, biologii, przetwórstwa, hodowli, upraw, środowiska albo infrastruktury dla sektora rolnego, warto sprawdzić ten konkurs. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie brzmi jak oczywisty wybór. 

Czy firmy powinny potraktować AGROSTRATEG nie jako konkurs, ale jako szansę strategiczną? 

Tomasz Gapski: Dokładnie. Dotacja od 1 do 25 mln zł jest oczywiście bardzo ważna, ale największą wartością może być coś innego: możliwość opracowania rozwiązania, które firma będzie później komercjalizować. 

Jeżeli projekt zostanie dobrze zaplanowany, AGROSTRATEG może pomóc firmie przejść z roli wykonawcy do roli właściciela technologii. A to zmienia pozycję w całym łańcuchu wartości. 

Dlatego w SENSE zachęcamy, żeby nie czekać do ostatniej chwili. Warto już teraz porozmawiać o pomyśle, sprawdzić jego potencjał, ocenić możliwy model projektu i przygotować się tak, żeby wniosek był konsekwencją dobrej strategii, a nie nerwowej reakcji na ogłoszenie naboru. 

Jak SENSE może wesprzeć firmy zainteresowane AGROSTRATEG? 

SENSE wspiera firmy na każdym etapie przygotowania projektu do programu AGROSTRATEG: od pierwszej analizy pomysłu po realizację i rozliczenie dofinansowania. 

Pomagamy m.in. w: 

  • ocenie, czy pomysł wpisuje się w założenia programu AGROSTRATEG, 
  • dopracowaniu koncepcji B+R, 
  • analizie potencjału technologicznego i wdrożeniowego, 
  • wyborze modelu realizacji: samodzielnie czy w konsorcjum, 
  • doborze partnerów naukowych lub biznesowych, 
  • zaplanowaniu budżetu projektu, 
  • określeniu kosztów kwalifikowalnych, 
  • przygotowaniu harmonogramu i wskaźników, 
  • opracowaniu wniosku o dofinansowanie, 
  • przygotowaniu wymaganych załączników, 
  • komunikacji z instytucją, 
  • obsłudze projektu po uzyskaniu dofinansowania, 
  • rozliczaniu kosztów i dokumentowaniu efektów. 

Naszym celem nie jest samo złożenie wniosku. Celem jest przygotowanie projektu, który ma sens dla firmy, konkursu i rynku. 

Jeśli Twoja firma ma pomysł na technologię dla rolnictwa, produkcji żywności, hodowli, upraw, analizy danych, automatyzacji albo zrównoważonego wykorzystania zasobów, warto sprawdzić, czy AGROSTRATEG może pomóc w jego sfinansowaniu. 

Skontaktuj się i sprawdź, czy Twoja firma może pozyskać dotację od 1 do 25 mln zł w programie AGROSTRATEG.

FAQ: AGROSTRATEG 

Osoby kontaktowe

Uśmiechnięty mężczyzna w okularach białej koszuli i granatowym garniturze

 Tomasz Gapski

/ Master Business Consultant. EU Funds & Grants /

t.gapski@senseconsulting.pl

Czym jest program AGROSTRATEG?

AGROSTRATEG to strategiczny program badań naukowych i prac rozwojowych w sektorze rolnym. Jego celem jest wspieranie projektów, które odpowiadają na najważniejsze wyzwania współczesnego rolnictwa: efektywność produkcji, ochronę zasobów, rolnictwo cyfrowe, poprawę jakości gleby, zrównoważoną hodowlę oraz wdrażanie innowacyjnych technik rolniczych. 

To nie jest konkurs wyłącznie dla naukowców. Z programu mogą korzystać również firmy, które chcą opracować nowe technologie, produkty, procesy lub usługi dla sektora agro, foodtech, agtech i produkcji rolnej. 

Dofinansowanie może wynosić od 1 mln zł do 25 mln zł na jeden projekt. 

Program pozwala finansować m.in. badania przemysłowe, prace rozwojowe, prace przedwdrożeniowe, a w przypadku organizacji badawczych także badania podstawowe. W budżecie można ująć m.in. wynagrodzenia zespołu B+R, aparaturę, sprzęt, materiały, licencje, podwykonawstwo, koszty operacyjne, delegacje, audyt i koszty pośrednie. 

W SENSE pomagamy firmom zaplanować budżet tak, aby był zgodny z zasadami konkursu, realistyczny i możliwie dobrze wykorzystywał dostępne limity.

Do konkursu mogą przystąpić przedsiębiorstwa realizujące projekt samodzielnie, konsorcja przedsiębiorstw oraz konsorcja naukowo-przemysłowe. 

Projekt może realizować jedna firma, konsorcjum złożone wyłącznie z przedsiębiorstw albo konsorcjum, w którym współpracują przedsiębiorstwa i organizacje badawcze. Konsorcjum może liczyć maksymalnie 5 podmiotów. 

W przypadku konsorcjów naukowo-przemysłowych ważne jest, aby w projekcie uczestniczyło co najmniej jedno przedsiębiorstwo i jedna organizacja badawcza, a udział kosztów kwalifikowalnych przedsiębiorstw wynosił minimum 40% całkowitych kosztów projektu.

Do programu mogą pasować projekty związane m.in. ze zrównoważoną produkcją roślinną, poprawą żyzności gleby, zrównoważoną produkcją zwierzęcą, rolnictwem cyfrowym, analizą danych, automatyzacją, innowacyjnymi technikami rolniczymi i alternatywnymi metodami produkcji. 

Przykładowo mogą to być systemy monitorowania upraw, czujniki gleby, narzędzia do przewidywania chorób roślin, rozwiązania poprawiające dobrostan zwierząt, technologie ograniczające zużycie wody lub nawozów, systemy automatyzacji produkcji albo rozwiązania oparte na AI i danych. 

Najważniejsze jest to, aby projekt miał charakter badawczo-rozwojowy i prowadził do konkretnego rezultatu, który będzie można przetestować, wdrożyć lub skomercjalizować. 

Nie. To częste nieporozumienie. 

AGROSTRATEG może być interesujący także dla firm technologicznych, IT, automatyki, elektroniki, sensorów, biotechnologii, produkcji, przetwórstwa, data science czy inżynierii środowiskowej. 

Rolnictwo coraz częściej korzysta z danych, automatyzacji, robotyki, sztucznej inteligencji, monitoringu i nowych technologii. Dlatego firma, która dziś nie działa bezpośrednio jako podmiot rolniczy, nadal może mieć kompetencje bardzo potrzebne w projektach agro. 

W SENSE pomagamy sprawdzić, czy technologia, produkt lub doświadczenie firmy można dobrze połączyć z zakresem programu.

SENSE wspiera firmy na każdym etapie przygotowania projektu: od pierwszej analizy pomysłu, przez dopracowanie koncepcji B+R, dobór partnerów, przygotowanie budżetu, aż po opracowanie wniosku i dokumentacji. 

Pomagamy ocenić, czy projekt wpisuje się w program, jakie koszty można ująć, jaki model realizacji będzie najlepszy, czy warto działać samodzielnie czy w konsorcjum oraz jak pokazać innowacyjność i potencjał wdrożeniowy projektu. 

Naszym celem nie jest tylko przygotowanie poprawnego wniosku. Pomagamy zbudować projekt, który ma sens dla firmy, konkursu i rynku. 

Jeśli Twoja firma ma pomysł na technologię dla rolnictwa, produkcji żywności, hodowli, upraw, analizy danych, automatyzacji albo zrównoważonego wykorzystania zasobów — warto sprawdzić, czy AGROSTRATEG może pomóc w jego sfinansowaniu.

Marta Stężycka

Head of Sales. EU Funds & Consulting




    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez SENSE consulting sp. z o.o. oraz spółki powiązane z grupy SENSE w celu udzielenia odpowiedzi na Twoje zapytanie. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

    Pozostałe wpisy