Nowe podejście do ESG: mniej obowiązków, więcej możliwości.

Spis treści

    1. Dlaczego VSME staje się rynkowym standardem raportowania ESG dla MŚP?
    2. Czym właściwie jest ESG?
    3. Co zmienił Omnibus i podejście UE?
    4. Co realnie zmienił Omnibus?
    5. VSME – ESG w praktycznej wersji dla MŚP
    6. Dlaczego VSME zaczyna być rynkowym standardem?
    7. Dlaczego MŚP powinny zainteresować się VSME już teraz?
    8. ESG i VSME w codziennym biznesie

Z okazji Dnia Ziemi nasza ekspertka ESG Anna Maschke dzieli się swoją perspektywą, jak zmieniło się podejście do ESG oraz jaką wartość może nieść Twojemu biznesowi.

Dlaczego VSME staje się rynkowym standardem raportowania ESG dla MŚP?

O raportowaniu ESG (Environmental, Social, Governance) mówi się dziś bardzo dużo, najczęściej w kontekście dużych organizacji i regulacji unijnych. I często mam wrażenie, że przez ten „duży obraz” gubi się to, co dzieje się w firmach z sektora MŚP, a tam zmiana jest już bardzo realna.

Coraz częściej ESG nie wynika z obowiązku prawnego, tylko z presji rynku – banków, klientów i dużych kontrahentów, którzy zaczynają oczekiwać konkretnych danych niefinansowych.

Czym właściwie jest ESG?

ESG nie jest,  i to warto sobie jasno powiedzieć, wyłącznie konstrukcją regulacyjną. To raczej efekt tego, że sposób oceny firm się zmienił.

Jeszcze kilka lat temu rozmowa o firmie kończyła się na wynikach finansowych. Dziś, i mówię to z doświadczenia pracy z przedsiębiorstwami, to już po prostu nie wystarcza.

ESG porządkuje trzy obszary: środowisko, kwestie społeczne i zarządzanie. I daje coś bardzo ważnego – szerszy obraz firmy, nie tylko przez liczby, ale przez sposób jej działania.

Co zmienił Omnibus i podejście UE?

Wprowadzenie CSRD i ESRS miało uporządkować raportowanie ESG, ale w praktyce – i to jest coś, co bardzo wyraźnie było widać na rynku – dla wielu firm okazało się to po prostu zbyt ciężkie.

Co ciekawe, presja nie dotknęła tylko dużych firm. MŚP zaczęły dostawać coraz więcej zapytań ESG od swoich kontrahentów. I nagle temat, który miał być „korporacyjny”, stał się codziennością także dla mniejszych firm.

W odpowiedzi pojawił się Omnibus Simplification Package, który miał ten system uprościć i przywrócić mu proporcjonalność.

Co realnie zmienił Omnibus?

Najważniejsze zmiany, które w praktyce odczuwają firmy, są dość konkretne.

Po pierwsze, obowiązek pełnego raportowania ESG dotyczy głównie największych organizacji, co oznacza, że większość MŚP nie musi już raportować w takim zakresie jak wcześniej zakładano.

Po drugie, wprowadzono podejście proporcjonalne – i to jest bardzo ważne, bo w końcu zaczęto różnicować wymagania.

Po trzecie, pojawił się VSME jako uproszczony, dobrowolny standard dla MŚP.

Po czwarte, ograniczono presję w łańcuchach dostaw,  czyli sytuacje, w których małe firmy były „zalewane” ankietami ESG od dużych partnerów.

Ale powiem szczerze mam wrażenie, że ESG nie zniknęło ani nie stało się mniej ważne. Po prostu zmieniło formę.

VSME – ESG w praktycznej wersji dla MŚP

VSME (Voluntary Sustainability Reporting Standard for non-listed SMEs) to standard opracowany przez EFRAG na zlecenie Komisji Europejskiej.

I jeśli mam być szczera, to z perspektywy pracy z firmami jest to jedno z bardziej „użytecznych” uproszczeń, jakie pojawiły się w ESG.

Dlaczego? Bo nie dodaje kolejnej warstwy obowiązków, tylko porządkuje to, co i tak zaczyna być wymagane.

VSME nie wymaga dużych struktur ani specjalistycznych zespołów. Zakłada raczej podejście praktyczne: pokaż tyle, ile jest realnie potrzebne, w uporządkowany sposób.

Są dwa poziomy:
– podstawowy, który obejmuje najważniejsze informacje ESG
– rozszerzony, bardziej szczegółowy, szczególnie istotny dla banków i większych kontrahentów

I co ważne – działa tu zasada „jeśli dotyczy”. Czyli nie raportuje się wszystkiego, tylko to, co ma sens w kontekście firmy.

Dlaczego VSME zaczyna być rynkowym standardem?

Coraz częściej widzę, że VSME nie jest traktowane jako „opcjonalne narzędzie”, tylko jako coś, co po prostu porządkuje komunikację z rynkiem.

Nie dlatego, że ktoś to narzucił, ale dlatego, że daje spójność i porównywalność danych.

Dlaczego MŚP powinny zainteresować się VSME już teraz?

I tutaj jest kilka bardzo praktycznych powodów, które powtarzają się w rozmowach z firmami.

Pierwszy – łańcuchy dostaw. Duże firmy coraz częściej wymagają danych ESG od swoich partnerów. I w praktyce brak tych danych zaczyna być realną barierą w współpracy.

Drugi – finansowanie. Banki coraz częściej włączają ESG do oceny ryzyka. I to nie jest teoria – to już się dzieje.

Trzeci – przetargi i sprzedaż B2B. ESG staje się elementem oceny ofert, a nie tylko „dodatkiem w prezentacji”.

Czwarty – przygotowanie na przyszłość. Nawet jeśli dziś nie ma obowiązku, kierunek zmian jest dość czytelny.

I piąty, ten, który osobiście uważam za niedoceniany, ESG pomaga lepiej zrozumieć własną firmę. Czasem dopiero uporządkowanie danych pokazuje, gdzie są realne ryzyka i możliwości.

ESG i VSME w codziennym biznesie

Podsumowując ESG przestało być więc tematem „czy warto się tym zajmować”. Stało się elementem tego, jak wygląda rynek. VSME daje firmom możliwość wejścia w ten obszar bez nadmiernej biurokracji i chaosu. I jeśli miałabym to podsumować w jednym zdaniu: dziś nie chodzi już o to, czy firma robi ESG, tylko czy potrafi je uporządkować i pokazać w sposób, który rozumie rynek.

Umów bezpłatną konsultację i zwiększ szanse na dotację w 2026 roku.

Osoby kontaktowe

Anna Maschke

Ekspertka ESG, Grupa SENSE

Marta Stężycka

Head of Sales. EU Funds & Consulting




    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez SENSE consulting sp. z o.o. oraz spółki powiązane z grupy SENSE w celu udzielenia odpowiedzi na Twoje zapytanie. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

    Pozostałe wpisy